Kiedy myślimy o bezpieczeństwie pożarowym budynku, najczęściej pierwsze skojarzenie to gaśnice, czujki dymu czy hydranty. Rzadziej zdajemy sobie sprawę, że skuteczna ochrona przeciwpożarowa dużego budynku, biurowca, bloku mieszkalnego czy galerii handlowej, opiera się na współpracy kilku niezależnych systemów instalacyjnych, które w normalnych warunkach są dla mieszkańca niewidoczne, a w sytuacji zagrożenia decydują o tym, jak szybko i bezpiecznie przebiegnie ewakuacja. Dwa z nich to przeciwpożarowy wyłącznik prądu i system oddymiania.
Dlaczego prąd musi zostać odcięty podczas pożaru?
Przeciwpożarowy wyłącznik prądu, w skrócie PWP, to obowiązkowe wyposażenie wielu budynków w Polsce. Wymóg jego stosowania wynika wprost z przepisów o ochronie przeciwpożarowej budynków oraz z rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki.
Jego zadaniem jest odcięcie dopływu energii elektrycznej do wszystkich obwodów w obiekcie, z jednym istotnym wyjątkiem: obwodów zasilających instalacje, które muszą działać właśnie podczas pożaru, jak np. oświetlenie awaryjne czy pompy przeciwpożarowe.
Po co w ogóle odcinać prąd w płonącym budynku? Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo strażaków. Prowadząc akcję gaśniczą, jednostki ratowniczo-gaśnicze używają wody, a woda i czynna instalacja elektryczna to bardzo niebezpieczne połączenie. Dzięki PWP strażacy mają pewność, że po jego zadziałaniu instalacja w danej strefie pożarowej jest bezpiecznie odcięta, co pozwala im działać sprawniej i z mniejszym ryzykiem porażenia prądem.
Warto wiedzieć, że PWP nie jest jednym prostym przełącznikiem. To zestaw złożony z urządzenia wykonawczego, czyli fizycznego rozłącznika odcinającego zasilanie, oraz urządzenia sygnalizującego, które za pomocą sygnalizacji optycznej jednoznacznie potwierdza, że zasilanie zostało wyłączone. Uruchomienie może nastąpić zdalnie, np. przez przycisk umieszczony przy wejściu do budynku, z którego korzystają służby ratownicze, albo miejscowo, bezpośrednio przy samym urządzeniu.
Na rynku dostępne są certyfikowane rozwiązania spełniające te wymogi, takie jak PWP marki D+H Polska, które muszą być dobrane i zainstalowane zgodnie z projektem uzgodnionym przez rzeczoznawcę do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych.
A co z dymem? Rola systemu oddymiania
Odcięcie prądu chroni przed jednym zagrożeniem, ale statystyki pokazują, że to nie ogień, a dym i toksyczne gazy spalinowe stanowią największe zagrożenie dla życia osób znajdujących się w płonącym budynku. Dlatego równolegle z instalacją elektryczną, w dużych i wysokich obiektach kluczową rolę odgrywa system oddymiania.
Zasada jego działania jest w gruncie rzeczy prosta i wykorzystuje zjawisko fizyczne znane jako efekt kominowy. Gorący dym unosi się ku górze i jest odprowadzany na zewnątrz przez okna lub klapy dymowe umieszczone w najwyższych partiach klatki schodowej czy hali, a jednocześnie do wnętrza budynku dopływa świeże powietrze przez okna lub drzwi napowietrzające umieszczone niżej. Dzięki temu klatka schodowa czy korytarz ewakuacyjny pozostają wolne od gęstego dymu na tyle długo, by mieszkańcy zdążyli bezpiecznie opuścić budynek, a strażacy mogli prowadzić akcję w warunkach lepszej widoczności.
Sercem takiej instalacji jest centrala oddymiania, czyli urządzenie sterujące, które po otrzymaniu sygnału z czujki dymu lub przycisku oddymiania automatycznie otwiera okna i klapy dymowe zgodnie z zaprogramowanym scenariuszem. W zależności od wielkości budynku i liczby klatek schodowych czy stref, jakie trzeba obsłużyć, stosuje się różne warianty central, od prostych rozwiązań dla jednej klatki schodowej, po systemy obsługujące wiele stref jednocześnie. Firmy takie jak D+H Polska od lat dostarczają kompletne systemy oddymiania dla budynków wielorodzinnych, biurowców i obiektów użyteczności publicznej.
Dlaczego to ważne dla zwykłego mieszkańca
Zarówno PWP, jak i system oddymiania to instalacje, które na co dzień pozostają w tle i o których większość mieszkańców nawet nie wie, dopóki nie zobaczy przycisku przy wejściu do budynku albo okna oddymiającego na klatce schodowej. Warto jednak mieć świadomość, że ich sprawność techniczna nie jest kwestią jednorazową. Obowiązkiem zarządcy lub administratora budynku jest zapewnienie regularnych przeglądów tych systemów, ponieważ każda niesprawność, zablokowane okno oddymiające, uszkodzony przycisk PWP, realnie zmniejsza szansę na bezpieczną ewakuację w razie pożaru.
Jeśli mieszkasz w bloku lub pracujesz w biurowcu, warto od czasu do czasu zwrócić uwagę, czy przyciski PWP i oddymiania przy wejściach oraz na klatkach schodowych nie są zasłonięte meblami czy plakatami. To drobiazg, ale w sytuacji realnego zagrożenia liczy się każda sekunda dostępu do tych urządzeń.












0 komentarzy